• Wpisów:103
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:16
  • Licznik odwiedzin:1 903 / 1795 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
- Dlaczego ludzie są tacy źli?
- Bo są ludźmi.
 

 
*puk puk*
-kto tam?
-ja.
-na ile ?
- na zawsze .
 

 
http://ask.fm/Die6996 <- Jeśli chcecie możecie pytać ..
 

 
Możesz myśleć, że jestem suką, ale gdy mnie poznasz to zdasz sobie sprawę, że pierwsze wrażenie jest słuszne i jestem suką.
 

 
Idziesz spać a nadzieją na lepsze jutro .
A kiedy się budzi znów widzisz to samo gówno.
 

 
*puk puk*
-kto tam?
-miłość!
-popierdoliły Ci się adresy. Spierdalaj.
 

 
Znalazłem Twoją opaskę na podłodze w mojej sypialni
Jedyny dowód na to, że byłaś tu wcześniej
I nie zalewa mnie już tęsknota za Tobą
To raczej jak tsunami w moich oczach
Nigdy nie schnę, więc upalam (być na haju) się w dzień a potem śpię z włączonym światłem
Tygodnie mijają w mgnieniu oka
A ja ciągle jestem pijany pod koniec nocy
Nie pije jak każdy, robię to po to by zapomnieć o swoich wadach
Jestem uparty, moja głowa jest po prostu zablokowana
Moja głowa jest ciągle z Tobą, ale moje serce po prostu nie.

Więc jestem już bliżej Ciebie, teraz to koniec.
I nie ma już szans, że sprawimy, że to będzie działać
I to dlatego ty i ja zerwaliśmy po studiach.
I powiedziałem, że to w porządku, ale Ty jedyna wiedziałaś, że kłamałem. Ty i ja zerwaliśmy po studiach.
I powiedziałem, że to w porządku, ale Ty jedna wiedziałaś, że kłamałem.
Wszyscy mówią, że będziemy razem na zawsze, ale ja wiem, że nigdy nie chcę się ustatkować, podejdź, rozpada się miłość jak klocki lego.

Nigdy nie chciałem zmienić innej w ciebie,
śpię z moimi myślami tańczącymi z moimi obrazami
Wszystko jest wspaniałe, ale wszystko jest krótkie
Ale Ty żyjesz w swoich komnatach, a ja w autobusie wycieczkowym
Teraz mam możliwość bycia kolejnym prześladowcą i wszystko co powiem wydaje się brzmieć niezręcznie
Tak jak nasz ostatni pocałunek, był idealny, ale byliśmy zdenerwowani
Pozornie
I powtarzam to każdego dnia, to było tego warte.
Ból jest tylko istotny jeśli ciągle boli
Zapomnę jak słoń czy możemy użyć środków uspokajających i cofnąć się do dnia, gdy zakochaliśmy się podczas pierwszego pocałunku.

Więc jestem już bliżej Ciebie, teraz to koniec.
I nie ma już szans, że sprawimy, że to będzie działać
I to dlatego ty i ja zerwaliśmy po studiach.
I powiedziałem, że to w porządku, ale Ty jedyna wiedziałaś, że kłamałem. Ty i ja zerwaliśmy po studiach.
I powiedziałem, że to w porządku, ale Ty jedna wiedziałaś, że kłamałem.

Ponieważ jeśli bym się gdzieś wybierał to już bym tam był
I może mogę sam siebie zawieść
I myślę, że jestem nieświadomy, stąpam twardo po ziemi, rozglądam się w okół by mieć pewność, że nie jestem jedynym, który czuje się źle.
Bo jeśli chcesz, zabiorę Cię w moje ramiona i będę trzymać chroniąc przed wszystkim tym co zrobiłem źle.
I wiem, że powiesz, że jestem tym jedynym.
Ale ja wiem, że bóg stworzył innego niż ja żeby kochał Cię bardziej niż ja będę kiedykolwiek.
 

 
Był raz chłopak i dziewczyna pochodzili z małego miasteczka. On (Marcin) miał 19 lat A ona (Magda) 14lat…Jej rodzice niepochwalali tego,że spotyka się z o 5 lat starszym chłopakiem…Mówili żeby z ni zerwała, żeby się nieaganżowała w ten „chory” związek. Tłumaczyli jej, że taki chłopak ma w głowie tylko zabawe, że chce się nią zabawić i ją zostawi… Ona nie słuchała…Mówiła, że on ją kocha…!!! A ona niepotrafiła bez niego żyć…Była zła na starych, że jej niewspierwją tylko wymyślają kolejne przesądy w jej związku z Marcinem. Powiedziała mu o tej rozmowie a on powiedział jej, żeby uciekła z domu na pare dni to im przejdzie i będą szczęśliwi, że wróciła i zapomną o ich związku…(przynajmniej na pare dni). Była tak zaślepiona miłością, że robiłą wszystko co jej mówił…Zrobiła tak jak jej powiedział. Niepokazywała się w szkole, w domu,nie odbierała telefonu…zero kontaktu. Rodzice jej szukali niewiedzieli co robić załamali się… Wkońcu postanowiła że wróci do domu…Jej rodzice strasznie się ucieszyli dopytywali gdzie była, co robiła…Nic im nieodpowiadała…Zaczeła normalnie chodzić do szkoły wszyscy zapomnieli już dawno o całej sprawie…Gdy nagle…W szkole na matmie…Magda słyszy jak tel. jej dzwoni…Patrzy Marcin Ucieszyła się i szybko wyszła z klasy,żeby odebrać…Nauczycielka próbowała ją zatrzymaćale jej się nieudało…Dziewczyna odebrała…Marcin Hej kochanie! Co u Ciebie dawno się niewidzieliśmy możespotkamy się dzisiaj tam gdzie zawsze?? Magda:Hej!!! Bardzo bym chciała ale starzyzabronili mi się z Tobą spotykać Ale może się wyrwe. Marcin:Ok było by super Dziewczyna usłyszała tylko dziwiękkończącej się rozmowyi wrociła do klasy…Po powrocie ze szkoły udało się jej wyrwaćpowiedziała, że idzie do koleżanki „uczyć się”. Pobiegła szybko do parku(tam zawsze się spotykali). Zobaczyła go jak siedzi na tej samej ławczce,na której się poznali Ucieszyła się gdy zbliżała się zobaczyła że niejest sam!!! Była z nim dziewczyna miała ok. 17 lat. Magda pomyślała, że pewnie jakaś jego koleżanka wiec podeszła…Przywitała się ale Marcin nawet jej odpowiedział,ani nie pocałował na przywitanie…Powiedział tylko:Bye bye!!!Z nami koniec byłaś tylko jedną z moich zabawek!!!’Znudziłaś mi się już!!!…Po tych słowach odwrucił się do dziewczynysiedzącej obok i namiętnie ją pocałował…Magda niemogła na to patrzeć niemogła uwierzycże to się naprawdedzieję … Biegła do domu dławiąc się łzami…Myślała jak on mógł jej to zrobićprzeciesz ona go kochała nad życie… Wbiegając do domu złapała żyletke i uciekła do łaźenki…Mówiła że niema dla kogo żyć jej całe serce należało do Marcina A teraz on ma inną…rodzice jej niezrozumieją…Zaczeła ciąć się jak opętana bolało ją ale nieprzestawała…Widziała swoją krew i nagle upadłą na podłoge…Biedna wykrwawiła się na śmierć…Mama znalazła Magde 2 godziny po powrocie jej do domu…Trzy dni potem odbył się pogrzeb Marcina na nim niebyło…Zabił się…Zrozumiał że tak naprawde kocha Magdę…Na zawsze Strzelił sobie kule w łeb by być bliżej swojej ukochanej..
 

 
A moment , A Love , A dream , A laugh , A kiss , A cry , our rights , our wrongs ... A Moment..
 

 
" Mówiąc " Do widzenia " skoczyła zostawiając swoje marzenia.. "
 

 
- Czemu płaczesz ?
- Zgubiłam instrukcję ..
- Do czego ?
- Do życia ..
 

 
-Traktujesz kogoś w ten sam sposób co siebie?‎
-Nie. Nikim nie gardzę tak bardzo, jak samym sobą; nikogo nie mam ochoty zabić tak okrutnie, jak siebie; nikogo nie nienawidzę tak bardzo.
 

 
-Jaki jest twój świat ?
-Mój świat jest przerażający. Spokój oraz ciszę przerywają żałosne, przeszywające ciało krzyki wypełnione bezgranicznym cierpieniem. Pomiędzy jego nędzną szarością widać krew. Tak dużo krwi, tak dużo przegranych walk. Wszędzie strzykawki, wszędzie żyletki i tabletki. W moim świecie rzadko pojawia się światło. W moim świecie woła się o pomoc.
Mój świat jest w mojej głowie.
#mój świat
 

 
Noc jest idealną porą na atak dla moich demonów - rzucają się na mnie, rozszarpując mnie swoimi szponami, wrzeszcząc okropnie słowa. Upokarzając mnie. Zabijając mnie.
Noc to czas, kiedy władzę nade mną mają myśli. A ja staram się od nich uciec, razem z papierosowym dymem, razem z krwią kolejnych ran zadanych żyletką, razem z zawartością strzykawki.
Noc jest słodką torturą.
  • awatar Don't kill butterfly !: świetny blog ! ;) Piszę opowiadanie, zapraszam do przeczytania i proszę o szczerą ocene bo nie wiem czy pisać go dalej , a jeśli się spodoba dodaj do obserw ;* :)
  • awatar Jjimeka: Bosko tutaj masz <3 Wbij:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Niech kończy się świat.
Pojutrze czy dziś - nieważne.
Niech rozpadnie się na pół, albo niech coś zgniecie go na miazgę.
#rap
 

 
-Kto ma najlepsze poczucie humoru?
-Obracam sie w towarzystwie niedoszłych samobójców, samotności i wiecznego przygnębienia. Tu nikt się nie uśmiecha.
#opis
 

 
-Czy samo okaleczanie jest formą strachu, gdy to się robi stajesz się silna?‎
-Nie jest to forma strachu. Zadajesz sobie ból, ale się tego nie boisz. Chcesz tego. Nikt cię nie zmusza. Robisz to bo myślisz, ze to Ci pomoże. A to gówno daje. To w niczym nie pomaga. Ale staje się to cholernym uzależnieniem. Za każdym razem tniesz mocniej, coraz mocniej. To nie zaspokaja Twoich potrzeb. Nadal chcesz więcej. Krew cieknąca po nadgarstkach, nogach, brzuchu pokazuje jaki jesteś bezsilny. Jak powili cię to niszczy. Każda kreska czyni cię słabszym, mniej wytrwałym. Poddajesz sie. Wykrwawiasz się. Nikt się tym nie przejmie, odejdziesz tak jak żyłeś. W samotności.
#opis
 

 
-"Oczy są zwierciadłem duszy". Co widać w Twoich oczach?‎
-Nic w nich nie widać prócz bezsilności i strachu. Uśmiechają się do Ciebie fałszywie.
 

 
-Ile kosztuje bilet do piekła ?
-Tyle ile twoje życie ..
-Czyli nic .. Poproszę bilet !
#opis
 

 
Wszystko mnie boli. Zmagam się ze sobą. Cholerna cisza. Zmartwienie.. To także przerasta. Jak wszystko. Zimna ręka, mocno musnęła mój policzek. Doczekałam się. Znów odchodzę, znikam.. Nie czuje.
 

 
"Oka­lecza swe ciało lecząc przy tym duszę."
#humor
 

 
Płacze coraz częściej. Przestałam nad tym panować. Już nie zwracam uwagi na ludzi, czy patrzą czy nie. Nie, nie daje mi ulgi. Wręcz przeciwnie, jest gorzej. Płaczem pokazuje jaka jestem bezsilna.
#opis
 

 
- Czym jest strach ?
- Boje się go. Staram się go unikać. Uderzy. Jestem niezdarna. Robię wszystko źle. Nic mi nie wychodzi. Nie próbuje. Chce kolejny raz spocząć pod kołami samochodu. Boje się go. Cholernie się go boje. Nienawidzę tego.
#opis
 

 
"Czy wszys­tko po­zos­ta­nie tak sa­mo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki od­wykną od do­tyku moich rąk, czy suk­nie za­pomną o za­pachu mo­jego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dzi­wić się mo­jej śmier­ci - za­pomną. Nie łudźmy się, przy­jacielu, ludzie pog­rze­bią nas w pa­mięci równie szyb­ko, jak pog­rze­bią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszys­tkie nasze prag­nienia odejdą ra­zem z na­mi i nie zos­ta­nie po nich na­wet pus­te miej­sce. Na ziemi nie ma
pus­tych miej­sc."